Bloog Wirtualna Polska
Są 1 253 664 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Prosną, Wartą do spotkania z Notecią

środa, 03 czerwca 2015 7:35
Skocz do komentarzy

  Spływ podobny do innych, żadnych szczególnych sytuacji. Tę trasę miałem przepłynąć w ub roku, ale pogoda zmusiła mnie do zakończenia samotnego pływania w Śremie. Wtedy uznałem, ze dalszą część Warty przepłynę później w innym wariancie.
 Wróciłem do tego pomysłu, ale nie mam obszernej dokumentacji zdjęciowej, ponieważ zadziałało prawo Murphego - naładowany przed wyjazdem akumulator nie uruchomił aparatu foto.

 Prosna przed Kaliszem tworzy dwie odnogi, my zaczynamy od mostu na Kanale Bernardyńskim, żeby uniknąć jednej przenoski. Do połączenia z Prosną mamy do przepłynięcia 4,4 km jednak pokonanie tego krótkiego odcinka jest uciążliwe ze względu na płycizny, powalone drzewa i, jak to zwykle bywa we większych aglomeracjach, wszelkiego rodzaju śmiecie. Od połączenia z Prosną płynie się już bez większych utrudnień. Po ok 6,8 km w miejscowości Szadek trzeba tylko kajaki przenosić wpływając w prawą odnogę.

Przed chwilą 3-06-2015 otrzymałem smutną wiadomość.
 Na kamieniu w przystani Gostycyn-Nogawica przybędzie kolejna tabliczka: Lech Bolt (z prawej) - Prezes Klubu Turystów Wodnych PTTK w Chełmnie, społecznik, wielki miłośnik kajakarstwa, inicjator i przez ponad 50 lat Komandor Międzynarodowego Spływu Kajakowego Pojezierzem Brodnickim, Drwęcą i Wisłą nie żyje. To z Jego rąk odbierałem Diamentową Odznakę PZKaj, z nim rozmawiałem w Bachotku w czasie realizacji płyty DVD o Pojezierzu Brodnickim. Przyjmowała go królowa holenderska Beatrycze w uznaniu dla jego zasług. Już nie poprowadzi kolejnego spływu, ale zostanie w pamięci tych, którzy mogli go poznać.

 Po Czeszewie - miejscu godnym polecenia na nocleg, (nocowałem tam dwa razy) dopływamy do przystani w Śremie, gdzie cumują głównie łodzie motorowe. Za pobyt, od namiotu pan kasuje po 15 zł. Mogliby w końcu zrobić jakieś dogodne wyjście na brzeg. Rozczarował mnie Poznań nie tylko widokiem miasta z poziomu Warty, ale również tym, ze jest nieprzyjazny kajakarzom. Pomyślano tylko o tych bogatszych, którzy zamiast wiosła trzymają w rękach koło sterowe. Zaglądamy na przystań na końcu Poznania - to nie jest miejsce dla nas - kajakarzy. Nocujemy w ładnym miejscu za Poznaniem. Na Warcie jest więcej miejsc niż na Prośnie, gdzie można się zatrzymać na nocleg, ale jak to zwykle bywa - kiedy takiego szukasz, akurat trudno je znaleźć. Piszę o tym ponieważ szukaliśmy takiego miejsca bez skutku, żeby uchronić się przed zbliżającą burzą i w końcu postawiliśmy namioty w okropnych krzaczorach, trawie, pokrzywach i ostach.
Często na drugi dzień okazuje się, że było, ale kawałek dalej.

 Zaśmiecanie brzegów rzek jest powszechne i co gorsza tolerowane, ale rzekami już nie płynie tyle plastikowych butelek, co przed laty. Pojawił się nowy rodzaj zanieczyszczeń - związany z tzw grillowaniem i fastfoodami. Każde miasto płaci firmie, która dba o jego czystość. Ale rzadko burmistrz, czy wójt chodzi brzegiem rzeki, czy idzie pod mostem. Nigdy tam nie był na pewno burmistrz Obrzycka. To, że tych śmieci nie widać, to nie znaczy, że ich tam nie ma. Przecież to jest również obszar miasta, więc dlaczego nikt tego nie sprząta? Poza tym ustawienie koszy na śmieci - również nad brzegiem rzeki nie jest chyba dla miasta dużym wydatkiem a zgodnie z logiką powinny one być tam, gdzie są potrzebne.
 Santok, to miejscowość, gdzie Noteć łączy się z Wartą. Nad brzegiem rzeki, przy moście urządzono ładny, duży park wypoczynkowy z infrastrukturą. Ale tu też nie jest łatwo wyjść na brzeg. Brakuje kranu z wodą i innego miejsca potrzebnego każdemu. Obok jest Urząd Miasta, przy którym pod nadzorem kamer, można by było postawić budki z automatem wrzutowym, żeby nie służyły licznie tu gromadzącym się miejscowym pijaczkom. Samo życie.
Dzięki uprzejmości mieszkającego w pobliżu pana możemy u niego rano zostawić swój dobytek i sprowadzić z Kalisza samochody. Niby to proste, ale zajęto to nam cały dzień.
 Kiedy odjeżdżałem do domu zaczęło padać. Mieliśmy szczęście.

A ja zamknąłem Wielką Pętlę Wielkopolską rozłożoną na trzy spływy. 

Ps.

A jednak mam kilka zdjęć z tego spływu. Zrobiłem je komórką.

Foto album  Album to może w tym wypadku tytuł na wyrost, ale dobre i to.

Podziel się
oceń
0
0


piątek, 23 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  89 935  

O mnie

Lubię turystykę kajakową,
fotografię i podróże.
GG:2290554

O moim bloogu

Zapiski od roku 2009 wpisy początkowe  więcej...

Zapiski od roku 2009 wpisy początkowe  wpisy

 

Moje filmy

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 89935

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930