Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 236 479 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Przez Prosnę, ale Gubrem.

piątek, 26 czerwca 2015 13:42
Skocz do komentarzy

Album foto

 

 Na kolejny spływ wybrałem rzekę mało znaną i co za tym idzie mało popularną. Okazało się, że to był dobry wybór, mimo, że nie wiedziałem, czy da się tą rzeką płynąć. Szczególnie w roku, w którym wszędzie notuje się bardzo niskie stany wody. Informacji o tej rzece praktycznie brak, więc tym większa satysfakcja, że plan udało się zrealizować i popłynąć Gubrem od miejscowości Pomnik. Tym bardziej zapraszam do obejrzenia zdjęć.
 Myślę, że zaczynać można jeszcze wyżej np od Gardna godząc się na kilka dodatkowych progów. Na przepłyniętym odcinku naliczyłem ich 6, przy wyższej wodzie większość spływalna bez wychodzenia z kajaka.  
 Nocowaliśmy w Prośnie za mostem drogowym na szumnie nazwanej Zielonej przystani. Jest tu błotniste wyjście, stół i ławeczki oraz miejsce na ognisko.
 Trzeba uważać, żeby nie poparzyć się barszczem Sosnowskiego, który gęsto rośnie tuż przy ścieżce. Zachęcam do przeczytania informacji o tej niebezpiecznej roślinie - prezencie od wschodnich "przyjaciół" o czym nie wiedziałem. Warto tu się zatrzymać i idąc w lewo obejrzeć stare drzewa ogrodu angielskiego i ruiny pałacu rodu Eulenburgów. Po wojnie pałac zajęli żołnierze radzieccy, którzy wnętrza zdewastowali, wyposażenie rozkradli w czym im pomogli okoliczni mieszkańcy. Ostatecznie dzieła zniszczenia dokonali Polacy, bo pałac przejęty został przez Mazurską Hodowlę Ziemniaka. Nie zrobiono w porę remontu dachu (czegoś co dawniej należało do "obszarników") i pałac popadł w ruinę. Dziś te ruiny mają już chyba właściciela o czym informują tablice ze znajomym tekstem - często widywanym nad wodami: "Nie wchodzić - teren prywatny"  
 Niespodzianką były zimorodki, które w locie jak klejnoty mieniły się w słońcu.
 W Sępopolu Guber wpada do Łyny, jednak nie bezpośrednio, bo rzekę blokuje jaz i trzeba wpłynąć w prawą odnogę. Można się ewakuować po prawej stronie, przed wpłynięciem w betonowe ściany. Wyjście niewygodne i strome, ale ma tę zaletę, że kajaki da się wynieść bezpośrednio do drogi i co ważne - jest tam pobocze, gdzie na samochody można bezpiecznie załadować kajaki. 

 Sępopol to małe miasteczko, z mostu za jazem widać połączenie Gubra z Łyną. Stąd do granicy z Rosją jest tylko ok 14 km a ostatnią wsią przed granicą są Stopki z przystanią kajakową (10 km wodą). W drodze powrotnej obejrzeliśmy Dobre Miasto i przystań kajakową w Smolajnach nad Łyną.

A Łyna czeka w kolejce.

Album foto

 

Podziel się
oceń
0
0



Więcej na ten temat


czwartek, 30 marca 2017

Licznik odwiedzin:  88 659  

O mnie

Lubię turystykę kajakową,
fotografię i podróże.
GG:2290554

O moim bloogu

Zapiski od roku 2009 wpisy początkowe  więcej...

Zapiski od roku 2009 wpisy początkowe  wpisy

 

Moje filmy

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 88659

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031