Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 236 479 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Dalej nie warto

sobota, 21 maja 2016 20:39
Skocz do komentarzy

Album foto

Skąd taki tytuł ?
Bo Stopki - dokąd dopłynąłem, to ostatnia miejscowość nad Łyną przed granicą z Rosją.  
 Samochód z kajakiem na dachu postawiłem przy leśnictwie, na rozdrożu, żeby z daleka był widoczny. Łażę po wsi. Zalegam przy przydrożnej kapliczce. Wreszcie widzę, że Marek dojechał. Schodzę, mam dosyć ciągle odtwarzanej tej samej pieśni religijnej. Droga do elektrowni jest krótka, ale uciążliwa. Później się okaże, że będziemy jechać jeszcze gorszymi. Zjeżdżając nad rzekę mamy wyborne miejsce do wodowania. Obserwuje nas załoga elektrowni. Myślę, że kajakarze są dla nich pewnego rodzaju przerywnikiem w pracy. Niemiła niespodzianka spotyka nas za kilka km na końcu jez. Mosąg, gdzie pod mostem drogowym jest jaz. Wprawdzie środkowa zasuwa jest uniesiona, ale przepłynąć pod nią się nie da. Dlaczego nie można było jej unieść o 30 cm wyżej, co by nie miało żadnego wpływu na ustalenie poziomów wody a kajakarzom byłoby łatwiej. Przenosimy się na lewym brzegu. Teraz mamy otwartą drogę aż do pierwszej elektrowni w Dobrym Mieście. Zakładałem pierwszy nocleg w Smolajnach po 37 km, ale Marek dojechał o wiele później i odpłynęliśmy dopiero po południu, więc już po ok 15 km stajemy na biwak w Kłódce na przystani Cerkiewnik.
 Muszę przyznać, że szlak Łyny za Olsztynem jest przygotowany dla kajakarzy, przez co przepłynięcie Łyny staje się łatwiejsze. Pobudowano przystanie kajakowe z rozbudowaną infrastrukturą łącznie z toy-toyami. Jednak wszystkie przystanie, które powstały w miastach są ogromnym nieporozumieniem, bo służą tylko elicie miejscowych pijaków a nie kajakarzom. Tak jest w Dobrym Mieście, na drugiej przystani w Lidzbarku Warm i Bartoszycach i w mniejszym stopniu w Sępopolu. Jeżeli chcecie uniknąć konfrontacji z pijanymi, agresji i wulgaryzmu, w spokoju posiedzieć przy ognisku i odpocząć, to wybierajcie miejsca bardziej ustronne, nie tylko na tej rzece. 
  Czystość wód Łyny jest mitem. Dopiero za Smojanami przestały nam towarzyszyć czarno-brunatne, większe i mniejsze farfocle glonów.
 Widocznie Olsztyn jest bardzo toksyczny dla rzeki.
Na opisywanej trasie za elektrownią w Brąswałdzie są jeszcze elektrownie wodne w Dobrym Mieście, Lidzbarku Warm, Wojdytach i Kotowie, gdzie trzeba oczywiście kajaki przenosić.
 Za Smolajnami coraz częściej rzekę przegradzają powalone drzewa. Miejscami są to prawdziwe zawały. Mimo to, trasa jest łatwa i bezpieczna. To chyba właściciele wypożyczalni kajaków ? udrożnili szlak, żeby przyciągnąć więcej turystów i pieniędzy dla siebie. Przecinanie szlaku spotyka się ze sprzeciwem zwałkowiczów nie tylko na Łynie. Ale zawsze są dwa wyjścia. Bo kto im każe płynąć przeciętą drogą ? Nie muszą z niej korzystać, mogą płynąć obok - pokonując przeszkody i doskonalić swoje umiejętności a turyści mają swoją bezpieczniejszą ścieżkę. Cały szlak Łyny na opisywanym odcinku przepłynąłem jedynką bez wysiadania z kajaka na przeszkodach. Dla zainteresowanych podaję łącze do szczegółowego opisu Łyny. Zwracam uwagę, że przepłynięcie rezerwatu Las Warmiński i jeziora z rządowym ośrodkiem wypoczynkowym w Łańsku wymaga specjalnych zezwoleń.
 I na koniec. Pływając kajakiem w wielu miejscach można spotkać ślady obecności Jana Pawła II, czego kolejnym dowodem jest kapliczka na przystani w Perkujkach. Karol Wojtyła był wytrawnym kajakarzem zanim został papieżem. Oby zawsze pomagał bezpiecznie dopłynąć do celu.  

Album foto

 

Podziel się
oceń
2
0



Więcej na ten temat


czwartek, 30 marca 2017

Licznik odwiedzin:  88 682  

O mnie

Lubię turystykę kajakową,
fotografię i podróże.
GG:2290554

O moim bloogu

Zapiski od roku 2009 wpisy początkowe  więcej...

Zapiski od roku 2009 wpisy początkowe  wpisy

 

Moje filmy

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 88682

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031